Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

piątek 23.LIP
Fungia
doniesień: 23 / 9🏆
(23/h) Witam!
Późne popołudnie, wybieram leśną drogę w kierunku Góry Czernica. Już na początku dostrzegam pierwsze, pięknie ubarwione, podgrzybki czerwonawe (obecnie parkogrzybki czerwonawe) i to głównie przy tej drodze rosną grzyby. W efekcie do koszyczka trafiają: ceglasie - 9, gołąbki - 25, kurki - 5, podgrzybki czerwonawe - 10. Jedynie część gołąbków nie nadaje się do zabrania, reszta towarzystwa jest w świetnej formie. Rośnie też sporo suchogrzybków złotoporych, których nie zbierałam. Las bukowo świerkowy, sucho, temp. ok. 23°. Jest jeszcze trochę jagód i sporo malin - uczta była.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Las ciągle żywozielony, cichy i przyjazny. W czasie tych ok. 2 godzin spędzonych w lesie mija mnie zaledwie kilku rowerzystów. Pozdrawiam serdecznie:)
przedwczoraj
Kasia
doniesień: 32 / 2🏆
(50/h) Dziś opieńkowo. Wszystkie zebrane w jednym miejscu przy drodze leśnej. W sumie 2 osoby, 2 godziny-2 koszyki i wiaderko. Jeśli ktoś lubi opieńki to polecam Ślężę 🍄🌲🌳🍂
piątek 17.WRZ
whispi
doniesień: 99 / 10🏆
(5/h) Coraz gorzej. W lesie jesień. Pięknie i mokro. Grzybów jak na lekarstwo. Za to ludzi mnóstwo. Pojawiają się sporadycznie małe prawe, ponownie mnóstwo muchomorów czerwieniejących. Wychodzą też moje ukochane czerwone muchomorki 😁 Więcej podgrzybków ale wyrośnięte. Brak czerwonych kozaków. Pojawiają się młode kanie. Sporo przerośniętych opieniek.Rezultat to 25 podgrzybków brunatnych, jeden zajączek, 3 koźlarze babka, 8 ceglaków i kilka kurek. Oczywiście jeszcze siedzunie - te niezawodzą. I taka refleksja - po co kroić ceglaki i je wyrzucać, po co wyrywać i niszczyć siedzunie. Nie znasz grzyba to
... szerzej o tym grzybobraniu ... przejdź dalej, nie niszcz. Tacy pseudogrzybiarze działają mi na nerwy. Pogoda idealna na grzybobranie oczywiście w kaloszach, tylko grzybów brak. Wyjazd dzisiaj bo jutro zlecą się niedzielni zbieracze. Po weekendzie zobaczymy czy coś drgnęło.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #99 · A i 39 prawych 😁 17.9 15:04
    • bogis #33 · Whispi, ja jutro lecę obczaić miejscówkę na podgrzybki, dobrze że troszkę popadało, końcem następnego tygodnia ma być ciepło więc ja wierzę że będziemy zbierać podgrzybki, a jeśli chodzi o Twój wpis że działają ci na nerwy kopacze grzybów, to przyznaję że mi także, a najbardziej trafia mnie jak widzę śmieci i puszki po piwie w lasach, pozdrawiam. 17.9 15:12
    • bazylia #250 · Whispi,nie jest tak źle😉W koszyku ładne prawdziwki,tylko te 5/h martwi...pewnie więcej osób zbierało.Wczoraj też znalazłam dwa wysuszone szmaciaki pokopane i rozrzucone na cztery wiatry😕 17.9 16:30
    • whispi #99 · Bogis jeszcze tydzień urlopu. Muszę wykorzystać w pełni 😁 17.9 16:38
    • whispi #99 · Bazylia tragedia. Takie cudowne grzyby i zniszczone
      Niestety we wrześniu zawsze w lesie mnóstwo takich grzybiarzy w cudzysłowiu - piwo, reklamówka i bieg sprinterski a w międzyczasie kopnie to tu to tam. 17.9 16:42
    • Zenobia ze Szczecina #85 · Dobre i tyle. Gratuluję i pozdrawiam 😀 17.9 16:47
    • serec #46 · Czekamy na październik? Koszyk ładny, kilkadziesiąt prawdziwków jest. W przyszłym tygodniu zapewne będziesz miała spokój od wrześniowych grzybiarzy, dobre i to. 17.9 17:19
    • Yaga #79 · Pięknie w koszyku:)),a wysyp tuż,tuż...gratki Whispi i pozdrowionka:) 17.9 19:22
    • Zenobia ze Szczecina #85 · A kiedy ten wysyp? 17.9 20:12
    • whispi #99 · Zenobia mam nadzieję że tuż tuż jak napisała Yaga a nie w październiku 😁 wybacz serec ale mnie nosi 😆 18.9 07:05
    • Nika #111 · Ładnie w koszyku, kolory jesieni. Nie strasz mnie, ja też mam urlop ( jeszcze 2 tygodnie 😁) , już odpoczęłam po Włoszczowie, i mam zamiar pobuszować jeszcze 😉. Gorzej, że mąż ma jeszcze tylko tydzień urlopu. .. Ale, cóż, od męża też trzeba odpocząć 😉. Może w Podkarpacie uderzę 🤔. .. Dziś zdobywałam Limanową, ale wpis jak się z papryką uporam 😂🥰😘 18.9 14:35
    • Zenobia ze Szczecina #86 · No bo ja mam urlop, w sumie do 3. 10 i chciałabym się na ten wysyp załapać 😳 bo potem pozostaną tylko weekendy 😳 18.9 16:44
przedwczoraj
whispi
doniesień: 100 / 10🏆
(3/h) Po weekendzie w lesie cisza i spokój. Zaledwie dwie osoby przebiegały gdzieś w oddali. Można do woli delektować się przyrodą. Nie nastawialiśmy się na wielkie grzybobranie bo aktualnie jest przerwa. Spokojnym spacerkiem przez 6 godzin obeszliśmy wiele lasów. Może lepiej żebym nie widziała że kolejne lasy odeszły w niepamięć ☹️ Tną wszystko, świerki, buki, dęby, brzozy. Ale nie ma co się dziwić. Wczoraj w szkiełku pewna Pani dokładnie "wyjaśniła" dlaczego idzie wycinka. Tylko że drzewa w obwodzie 15cm raczej nie są wiekowe. Ale wracając do meritum.Widać że w weekend przetoczyły się tabuny ludzi
... szerzej o tym grzybobraniu ... wszystko co rośnie i nie moźna wziąć do koszyka skopane, w tym szmaciak. Dobrze że nie ma grzybów to się uspokoją. Dzisiaj w koszyku kolorowo choć nie tak jak u Yagi. Znaleźliśmy 16 prawych (wszystkie nogi robaczywe), 7 ceglaków te zdrowiutkie, 4 kozaki czerwone, 2 bruzdkowane i 3 babka. Poza tym podgrzybek zajączek, złotawy i 22 brunatne - te mokre niemiłosiernie bo w trawie. Zbiór dopełniły przepiękne siedzunie 😁 Rośnie mnóstwo źółtych gołąbków, muchomorów cytrynowych i cudownych czerwonych. Pierwszy rzut opieńki przeszedł do historii. Taki spacer lubię. W koszyku coś jest, mimo że wynik na godzinę słaby. Las pachnący i mokry, po prostu piękny. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia 😁

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #100 · 20.9 17:01
    • whispi #100 · 20.9 17:01
    • whispi #100 · 20.9 17:02
    • whispi #100 · 20.9 17:02
    • Zapaleniec S-c #113 · 20.9 17:07
    • dafnia22 #20 · 20.9 17:08
    • bazylia #251 · Też oglądałam tą "wybitną" dendrolożkę,pożal się boże😡Szkiełko jest the best🙂Szmaciaki super🙂Pozdrawiam Whispi😘 20.9 18:58
    • whispi #100 · Zapaleniec i dafnia dzięki 😁 nie widzę co napisaliście - był błąd 20.9 19:17
    • whispi #100 · Bazylia zgadzam się - szkiełko the best. I po tym wczorajszym występie straciłam resztki nadziei. Pozdrawiam serdecznie 😁 20.9 19:19
    • dafnia22 #20 · Napisałam, że i tak fajnie nazbierałes😇🥰. Co do innych kwestii: mój wypad do Puszczy Zielonki to te same odczucia- wycięte w pień polacie lasów, pół grzybobrania towarzyszyły mi odgłosy pił mechanicznych. Rzuciłabym tu z emocji gwiazdkami wiadomymi.
      Plus pseudogrzybierze śmieci tyle zostawiają, że więcej ich niż grzybów. Tylko fakt, że mam tam fajne stanowisko na ceglasie i trąbki jeszcze sprawia, iż do Puszczy Zielonki zaglądam 😪 20.9 19:56
    • Yaga #80 · Bardzo fajny zbiór poweekendowy:) I szmaciaki,które lubisz(ja również).U mnie też "wiekowe drzewa,zapałki" idą pod piłę:/.Trzeba szukać nowych miejscówek.Pozdrowionka ciepłe:) 20.9 20:31
    • Tomek G #456 · Przerwa trwa ale można w międzyczasie zbierać kurki, rydze oraz gąski. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. 20.9 21:04
    • Nika #112 · Kolorowo w koszyku, a kurki jak koguty 😊. Takie łażenie po lesie najfajniejsze jest, bo człowiek się cieszy jak dużo nazbiera ( najbardziej w trakcie zbierania) , ale potem ma dość 😂. Co do szkiełka, to podzielam opinię 😊. Raz próbowałam oglądnąć pewien inny program... Raz. 😘 20.9 21:20
    • tazok #153 · Poniedziałek to najlepszy dzień na spacer w lesie . Nawet pomimo widocznych strat i pozostałości po weekendzie i po "miłośnikach lasów" 20.9 22:25
    • Chytra Merry #198 · Szmaciak zawsze przyciąga uwagę 20.9 22:50
    • serec #47 · I ja lubię takie wycieczki, cisza, fajna pogoda, grzybów nie za dużo ale coś tam wpadnie. Pozdrawiam serdecznie, sam czekam do soboty. 21.9 09:59
    • Fungia #43 · Whispi, dewastacja lasów też mnie bardzo dotyka. Wszędzie gdzie jestem, czy w górach czy też na nizinach, widzę jak tych lasów wciąż ubywa, te porozrzucane gałęzie, ściółka kompletnie zryta a znane miejscówki pozostają już tylko wspomnieniem.
      Przede wszystkim jednak gratuluję 💯 wpisu🎉 i życzę, by te kolejne wyprawy były obfite i wspaniałe. Wierzę też, że w tym sezonie jeszcze kosze zapełnimy 😊.
      Serdecznie pozdrawiam:) 21.9 15:45
piątek 17.WRZ
Mroowa
doniesień: 15 / 1🏆
(40/h) Góry Sowie. Deszcz chyba trochę pomógł. Szybki wypad po pracy i coś już się suszy. O dziwo mo ceglakow w tym roku przynajmniej ja widzę ;) trochę prawdziwków, trochę podgrzybka to co młode to zdrowe. Najwięcej robaka w zajączkach.
niedziela 19.WRZ
OAga
doniesień: 6
(3/h) Kamionki, mimo deszczowego wczesnego poranka mnóstwo ludzi, zdecydowanie mniej grzybów. Dosłownie kilka zajączków, 1 sloiczkowy podgrzybek i 1 prawdziwek. W lesie głównie starsze grzyby.
sobota 18.WRZ
mianko
doniesień: 8
(150/h) Planowałem iść na prawdziwki, jednakże 3h spędziłem na wejściu do lasu, mega wysyp opieńków. Nazbierałem sobie koszyczek i reszte zostawiłem w lesie, jest tego multum. Jako że to było wejście do lasu a cel to prawdziwki, udałem się do samochodu, odłożyłem koszyczek i udałem się w miejsce docelowe, oczywiście trafiały się między prawdziwkami podgrzybki.
wczoraj
mianko
doniesień: 10
(20/h) Prawdziwki w świerkach, podgrzybki w wysokiej trawie pod jodłami i brzozami, grzybów troszkę mniej niż ostatnio. Miejsca strasznie przechodzone, ale i tak 1/3 koszyczka się uzbierała.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Jarek.N #17 · Ładny ten z gł. zdjęcia taki rasowy. 22.9 17:57
    • Gucio #129 · Gratuluje. Sliczny prawdziwek. 22.9 20:14
    • mianko #9 · w tle tego głównego zdjęcia po prawej jeszcze jeden mniejszy rozmazany z ziemi wystawał

      jeszcze jedną fotkę miałem z tego wypadu 22.9 20:15
    • whispi #100 · Serce się raduje jak widzę takie cudne prawe 😁 22.9 21:48
sobota 18.WRZ
Wiatrak
doniesień: 6 / 1🏆
(40/h) Wypad na prawdziwki. Bardzo trudne zbieranie że względu na strome zbocze. W pierwszej godzinie bardzo kiepsko, ale później natrafiliśmy na las że sporymi możliwościami tzn prawdziwki i ceglastopore. W trakcie drogi powrotnej były jeszcze podgrzybki.
W sumie zebrałem przez około 2,5 godziny ponad 5 kg grzybów. Około 60 prawdziwków, większość duże stare okazy, ale przez to też były robaczywe i zjedzone przez ślimaki, 20 ceglastoporych i około 10 podgrzybków plus jedna kurka i cztery maślaki. Około 30% odrzucone. Kolega miał jeszcze kilka kozaków.
sobota 18.WRZ
Tomiś
doniesień: 37 / 1🏆
(7/h) Grzybów zdecydowanie mniej i w gorszej kondycji. Las Mokrzański nie dostał za wiele deszczu w ostatnim tygodniu. Podgrzybki to tylko duże okazy i to bardzo objedzone przez ślimaki. Maślak sitarz głównie duże okazy nie wliczane do statystyki. Zaskoczony byłem ilością koźlaków, zebrałem około 15 szt z czego połowa to młode okazy. Do koszyczka wpadły jeszcze 3 ceglaki i 3 rydze. Do zdjęcia wybrałem te lepsze okazy 😁 maślaki i okrojone podgrzybki zostały na dnie koszyka.
dzisiaj
bogis
doniesień: 34 / 5🏆
(1/h) Witajcie, dwie godziny w lesie i 1 podgrzybek 1 młody prawdziwek, dwa duże pełne kosze opieniek, zbierałem same młode i te na grubszych nogach, do statystyki nie wliczam opieniek. W lesie bardzo mokro, podgrzybki będą nie ma bata, zobaczycie. Dziś odkryłem piękne podgrzybkowe lasy, było widać ogonki podgrzybków ciętych tak ponad tydzień temu, więc nowa miejscówka znana przez grzybiarzy ale bardzo obszerna i na bank będzie grzybna. Pozdrawiam.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #80 · Gratki. Ja też uważam, że jeszcze pozbieramy, nie tylko podgrzybasy...
      Pozdro. 22.9 19:34
    • seBapiwko #149 · Było co nosić 😁. 22.9 19:49
    • whispi #100 · Nowy las zawsze cieszy. U mnie im dalej od utartego szlaku tym większa wycinka. Czekam na te podgrzybki. Gratuluję opieniek u mnie takie jak Twoje na razie pojedyncze a ciaków nie biorę. Pozdrawiam 😁 PS. też nie wliczam opieniek do statystyki bo to powoduje przekłamanie na mapie. Jak wiadomo na godzinę można naciąć i 300 jak się trafi miejsce. 22.9 21:39
    • whispi #100 · Piękny ten prawy na pierwszym planie 😍 22.9 21:40
sobota 18.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 4 / 1🏆
(10/h) Przy lesie i wiosce dużo aut grzybiarzy, w lesie mokro grzybów mało.Głównie podgrzybek,prawdziwek,pojedyńcze ceglaste i koźlarze,pojawia się pieprznik trąbkowy i zwyczajny ,koło buków można zebrać kołczaka, dość sporo muchomorów czerwonawych .Grzyby zaczerwione głównie podgrzybki i pozżerane przez ślimaki których plaga nawiedziła te lasy .Lasy powycinane (sorry pourządzane),zdemolowane i zniszczone przez leśników co ma chyba największy obecnie wpływ na występowanie grzybów.W lesie dość krótko bo zaczął padać deszcz.
piątek 17.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 5 / 1🏆
(15/h) W lesie bardzo mokro i co chwila przelotny deszcz,wysyp grzybiarzy ,głównie prawdziwek ,pojedyńcze podgrzybki,pieprzniki można trafić karcze opieńki ciemnej,Ten opóźniony pełzający letni pojaw się kończy, grzyby wyzbierane trzeba chodzić dalej w las i trafić .