Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

środa 21.LIP
czarnyolo
doniesień: 26 / 2🏆
(20/h) Nadal kurki. Kilka ceglastoporych oraz kilka podgrzybkow nie zbierałem. Susza na razie nic nie będzie
środa 13.PAŹ
wojek
doniesień: 95 / 18🏆
(40/h) Witam Admina i Leśne Bractwo
Las: kolejny raz starodrzew sosnowy, grzyby tutaj również bez zmian w 90% podgrzybki brunatne dodatkowo kozaki szare rosnące na obrzeżach lasu przy brzozach, kilka kurek, kań i maślaków zwyczajnych.

... szerzej o tym grzybobraniu ... W dniu dzisiejszym po naradzie produkcyjnej odbytej z Lepszą Połową postanowiliśmy zmienić nieco miejscówkę grzybową na nieco bliższą Złocieńca. Wyniki okazały się trochę gorsze niż pod Ostrowicami, ale pociechą jest to, że znaleźliśmy sporo młodych podgrzybków a synoptycy zapowiadają trochę opadów i nareszcie nieco cieplejsze noce także nie traćmy nadziei na nieco większy pojaw kapeluszników. W zasadzie nie ma większego sensu powielać moich poprzednich wpisów. Dzisiaj jednak dało do myślenia jedno. Otóż można było iść spory kawał lasu nie spotykając nic godnego uwagi, a chwile później natrafiać na podgrzybki rosnące gromadkami. Mało tego w niektórych partiach lasu obserwowaliśmy kompletny brak jakichkolwiek grzybów, nawet trujących. Możemy się tylko domyślać, że przyczyną są warunki pogodowe. Najpierw letnia susza a teraz niskie temperatury. Dla przykładu. Odwiedziliśmy miejsce w pobliżu Cieszyna nazwane przez nas "kwadratami". Rośnie tutaj posadzony w szachownicę młody las sosnowy i brzozowy. Miejsca te obfitowały w poprzednich latach w kozaki, boletusy i rydze. A dzisiaj? Kilka kozaków, prawych zero i jeden rudy nafaszerowany robalami jak świąteczne ciasto rodzynkami. Nic to jak mawiał Wołodyjowski. Lasu tutaj nie brakuje także damy radę:) A po za tym. Czy rzeczywiście te grzyby są najważniejsze? Przynajmniej dla mnie bardziej liczy się dzień spędzony w lesie, kilka godzin spaceru. A zbiór? Pewno fajnie jak uda się nazbierać całe naczynia kapeluszników, ale jeśli nie? Trudno. Przecież ważniejsza jest wycieczka do lasu. dodaj grzybobranie
    • Gucio #136 · Gratuluje. Super. 14.10 02:39
    • Nina #80 · Też uważam, że ważniejsze jest przebywanie w lesie, choćby kosztem "pustego przebiegu😏. Często człowiek umęczony fizycznie 🙄, ale zrelaksowany i wypoczęty duchowo😁, myśli odkurzone, głowa przewietrzona😊 i to jest najważniejsze. Grzyby są dodatkiem i na pewno cieszymy się jak nazbieramy. 14.10 08:58
    • Zenobia ze Szczecina #97 · Fajny opis 😀 Pozdrawiam 14.10 16:27
    • +dopisek (po zalogowaniu)