Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

poniedziałek 19.LIP
Mohican
doniesień: 14 / 1🏆
(30/h) Zachęcony pokotami usiatków u Warmińskiej Grzybiarki, Tiliona i Kikusia, postanowiłem i ja przeczesać swoje miejscówki prawdziwkowe (co prawda taki ze mnie znafca, że jeszcze 2 lata temu nie miałem nawet pojęcia, że istnieją podgatunki borowika- dla mnie to zawsze były prawusy vel borowiki;-)) i faktycznie, cosik tam wychynęło ze mchu i liści to tu, to tam, w sumie ze 20-30 usiatków, ale po 10-tym totalnie poszatkowanym przez czerwie i/lub skapcaniałym ze starości/nadmiaru wody i/lub nadgryzionym przez wielkie ślimory, przestałem się wogóle schylać- nawet ten piękny, młody grubasek ze zdjęcia
... szerzej o tym grzybobraniu ... po przekrojeniu okazał się jednym wielkim czarnym sitem od korzonka aż po czubek kapelusza! Dodatkowo trafiłem nad bagienkiem pod brzózkami/osikami z 10-20 koźlarzy babek (chyba, na pewno koźlaki, ale jako "znafca" nie potrafię dookreślić podgatunku;-)), ale wszystkie tak nieapetycznie przesiąknięte wodą, że też zostały w lesie. Kilka pierwszych w tym roku maślaczków zwyczajnych na drodze leśnej, ale jeden bardziej podziurawiony przez robaki od drugiego... tylko znowu po raz kolejny i jak zawsze wierny jak rzeka, twardy jak skała, nieugięty jak Tommy Lee Jones w Ściganym, pieprznik jadalny bohatersko trwał na stanowisku! I choć dalej nie nazwałbym tego w żadnym wypadku wysypem kurkowym, to będąc cierpliwym, można nadłubać w sprawdzonych miejscach- powiedzmy taką kopiastą łubiankę przez 2h. Generalnie las aż kapie wodą i wilgocią, wszędzie stoją kałuże, jest parno i duszno, można się poczuć trochę jak Tony Halik czy Bear Grylls w jakiejś dżungli (chyba, bo w sumie nigdy nie byłem w Ameryce Środkowej czy Południowej;-)), ciuchy można wyżymać parokrotnie w czasie grzybobrania, dodatkowo komary i strzyżaki jakby się szaleju najadły, a pomiędzy nimi pojedyncze wielgachne końskie gzy jak bombowce Luftwaffe złowrogo zataczają koła wokół głowy! Nic to, taki mamy klimat, takie uroki lipcowego lasu warmińskiego, zawsze jest coś za coś! Osobiście czekam z utęsknieniem na koniec sierpnia/początek września i zdrowe, jędrne polany prawdziwków królewskich opruszonych poranną rosą i owianych późnoletnim przyjemnym wiaterkiem! Howgh!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Anku&Synowie #16 · Fantastycznie się Ciebie czyta :) Pozdrawiamy! 19.7 17:38
    • Kikuś #58 · Opis rewelka! Graty silne. A usiatki, no cóż, pewnie ilość lokatorów zależy od wieku grzybka i rejonu. Ja dziś miałem fart (vide wpis - młodziutkie, takie z nocy). Mam wrażenie, że z każdym dniem jest i będzie lepiej pod tym względem. Ale masz rację, nie ma to jak wrześniowo-pażdziernikowe prawusy. Pozdrawiam serdecznie. 19.7 18:22
    • Warmińska Grzybiarka #26 · Fantastyczny raport:-) Uśmiałam się do łez! Gratuluję zbioru 19.7 20:27
    • Nika #98 · Szkoda tego przystojnego jegomościa z głównego, że sitem okazał się. Ale i taki rolę swą w przyrodzie pełni 😉. A czytając Twój raport setnie się ubawiłam 👍 19.7 20:41
    • Yaga #58 · Świetny opis,gratuluję:),super porównania:))),no i oczywiście gratuluję grzybasów:). 19.7 21:51
    • Mohican #14 · Bardzo dziękuje za ciepłe słowa w stronę moich wypocin literackich, jakoś tak nie potrafię zdać "suchej" relacji z grzybobrania, jak zaczynam coś skrobać to ponosi mnie chyba ukryty głęboko i nie wykorzystany oczywisty talent pisarski z czasów podstawówki!;-)))))))
      A co do domniemanego koźlarza babki, to po wnikliwym studium u wujka Gugl, mogę stwierdzić z całą pewnością, że to koźlarze różnobarwne jednak były, zwane potocznie koźlakami siwymi/szarymi. O i jestem mądrzejszy o tę wiedzę, czyli dzień nie jest już zmarnowany! Darz grzyb! 20.7 08:28
    • Grzybowy Kapelusz #103 · :) :) :) :) super wpis, uśmiałem się :) :) pozdrawiam :) 20.7 10:39
    • Jarek.N #15 · Główne zdjęcie robi wrażenie. Gratulacje. 20.7 13:56
piątek 30.LIP
Ewa_NN (bez logowania)
(50/h) Kurki giganty
2021.7.30 21:33

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #103 · GraGratuluje. Super kureczki. 30.7 22:03
    • ALEX 777 #16 · Śliczne te kureczki😁👍 chętnie bym się zamienił 😁👍 31.7 07:35
    • Vincent #103 · Superżółtki pierwsza klasa 👍. Pozdrawiam spod Babiej Góry. A Ostróda to miasto w którym się urodziłem 😊 31.7 17:05