Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 5.CZE
Stanisław
doniesień: 142 / 14🏆
(3/h) Dwie miejscówki - najpierw las mieszany z przewagą sosny i liściasty bukowy w okolicach Próchnika: byłoby kompletnie nic, gdyby nie znaleziona na koniec przy drodze kępka gęśnicy wiosennej (ok. 20 - dzielę przez 4). Potem szybkie odwiedziny stanowiska żółciaka siarkowego, namierzonego 4 dni temu, w chaszczach i zadrzewieniach na obrzeżach miasta: zebrane 3 kępki.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wczoraj odgrażałem się, że od dzisiaj chwilowo odpuszczam grzyby... ale coś mnie jednak ciągnęło. O rurkowcach wciąż u mnie nie ma mowy, ale na pocieszenie trafiły się te gęśnice wiosenne (pierwszy raz przez mnie znalezione), choć chyba już w stanie niekunsumpcyjnym, no i żółciak, który kolejny raz zaskoczył mnie szybkością wzrostu. Reszta w dopiskach, pozdrawiam.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #142 · Domniemana gęśnica wiosenna w lesie: 5.6 19:34
    • Stanisław #142 · I po zbiorze - mocno sfatygowane i częściowo zaczerwione, więc nie wiem, czy coś się nada. 2 kapelusze czekają na wysyp dla pewności. W próbie smakowej całkiem przyjemny smak i wyraźny zapach mąki (dosłownie jakbym przeżuwał mąkę), więc oznaczenie raczej prawidłowe. 5.6 19:37
    • Stanisław #142 · Po drodze takie zgrupowanie lakownicy spłaszczonej: 5.6 19:38
    • Stanisław #142 · A śluzek krzaczkowaty, którego wczoraj pierwszy raz zaobserwowałem, okazuje się bardzo częsty - dziś potkałem 2 stanowiska. Po prostu wcześniej za bardzo się nie przyglądałem, a bez bardzo dużego zbliżenia wygląda po prostu jak jakaś pleśń na pniu. 5.6 19:41
    • Stanisław #142 · A to już stanowisko żółciaka: takiego przyrostu przez 4 dni jeszcze się w miarę spodziewałem... 5.6 19:43
    • Stanisław #142 · ... ale to już mnie zaskoczyło, mimo że trochę już wiem o szybkości wzrostu żółciaka: tak, to TE SAME owocniki po 4 dniach:). 5.6 19:46
    • Stanisław #142 · A na koniec piękny łubin letni. 5.6 19:48
    • Kikuś #47 · Ta gęśnica wiosenna to podobno smaczny grzybek. Pozdrawiam. 5.6 21:22
    • Fungia #10 · Pomyliłam się. Obstawiałam, że ślimak zje żółciaka:) pozdrawiam:) 5.6 22:47
    • Stanisław #142 · @ Fungia: a ja, wiedząc, w jakim tempie rośnie żółciak, byłem o niego zupełnie spokojny:). Takiemu wzrostowi żaden ślimak nie podoła:) - musiałoby być ich tam 150 z wielkimi paszczami;-) 5.6 23:19
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Ślimak okazał się nie taki żarłoczny 😂 Pozdrawiam 5.6 23:23
    • Yaga #46 · Wiem,że uwielbiasz takie wierszyki😆
      Odgrażał się wczoraj Stanisław odgrażał.Dziś już myślami swemi wcale się nie przerażał.Pociągnęło wilka do lasu.I po co tyle hałasu?
      Żółciak pięknie wyrósł.Koło takich pleśni też czasami przechodzę obojętnie,pozdrawiam:) 5.6 23:32
    • Adam 86 #113 · Kosiorz nigdy nie odpuszcza, pełen podziw 🌲👏👏👏🌲 6.6 00:52
    • Jarek.N #13 · Tylko rasowy grzybiarz nie odpuszcza. Pozdro. 6.6 12:46
    • Stanisław #142 · Dzięki Yaga za wierszyk:). I zachęcam do spoglądnięcia na takie "pleśnie" bo mogą się okazać całkiem ciekawe. Tylko trzeba oglądać z baardzo bliska, najlepiej przez lupę. Muszę się chyba zaopatrzyć:). A na zdjęciu wysyp gęśnicy - niewiele tego wyszło, ale widać, że biały, więc identyfikacja się potwierdza. Pozdrawiam. 6.6 15:08
    • Nika #96 · Ciepło sprzyja wzrostowi siarczaka, jak i rozwojowi populacji komarów 🙃 6.6 21:56
środa 9.CZE
Yaga
doniesień: 48
(1/h) Las sosnowy,na obrzeżach dęby, brzozy,akacje.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witam:) Wypad w poszukiwaniu,no właśnie sama nie wiem czego:).Przy tak suchej ściółce jak ostatnio nie spodziewałam się rurkowców.Pozostawione do podrośnięcia kurki wyschły:/.No to skręciłam sobie w inną stronę,gdzie jest więcej dębów.I tam powitał mnie przepiękny żółciak siarkowy:).Został na drzewie,bo ja tylko podziwiać go lubię.A parę kroków dalej coś białego zobaczyłam i to coś okazało się czarcimi jajami.Wzięłam 2 szt. w celu degustacji.Na surowo tylko posolone nie powaliły mnie smakowo,jutro chcę usmażyć i zobaczę co to warte.Pozdrawiam Was i życzę deszczu dla tych,którzy chcą,a dla wszystkich grzybów:)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #48 · Czarcie jajo. 9.6 19:54
    • Yaga #48 · Żółciak siarkowy. 9.6 19:56
    • Yaga #48 · Pieprznik jadalny suchutki jak pieprz:) 9.6 19:58
    • Yaga #48 · Widoczki i kwiatki tradycyjnie:) 9.6 20:01
    • Yaga #48 · Miłego wieczoru Wam życzę:) 9.6 20:03
    • Jarek.N #13 · Yaga - dajesz radę - zawsze coś znajdziesz. Takich cudów jeszcze nie widziałem. Smacznego. 9.6 20:15
    • bazylia #227 · Skąd to znam,takie chodzenie niby bez sensu...Biedne te kurki...Dziwny jest ten sezon....Czarcie jaja,to dla mnie kosmos jest😉 9.6 20:30
    • Stanisław #143 · W zeszłym roku 2 razy próbowałem czarciego jaja, ale nie na surowo, tylko lekko podsmażone. Były niezłe, chociaż jakoś mnie nie powaliły. Tylko trzeba uważać, żeby nie zrobiły takiego numeru, jak ten jeden na zdjęciu po przyniesieniu do domu:
      Pozdrawiam:). 9.6 20:37
    • Muchos #63 · Haha, ale ci psikusa pokazał 9.6 20:46
    • Yaga #48 · Stanisławie,ale to po wyciągnięciu z lodówki taki numer Ci zrobił🤣 9.6 20:51
    • Emil.E. #206 · Baba z jajami, jak to brzmi dumnie.😉 9.6 20:51
    • Chytra Merry #156 · To czarcie jaja to gadzie jaja. Że też to się je?. 9.6 20:54
    • Nika #96 · Czarcie jaja to dla mnie nieznane... Ale może kiedyś odwagi nabiorę i czort mnie skusi 😂. Na razie mam tyły we wszystkim, brak czasu i totalne zmęczenie , brak polotu i weny...Podeślij proszę jakiś sok z gumijagód, albo nalewkę, bo mi się wszystko pokończyło... 9.6 20:56
    • Kikuś #47 · Yaga, bój się Boga, takie paskudztwa zjadasz? I to na surowo? Dokąd zmierza świat? 9.6 21:22
    • dafnia22 #11 · Yaga, ale one w celach dokumentacyjno- edukacyjnych, czy tak do konsumpcji 🤔? 9.6 22:02
    • Zapaleniec S-c #85 · Ale Jaja ! 9.6 22:14
    • Skrzypek #54 · No piękne gniazdo z jajami.
      Pamiętam, Stanisław próbował, teraz Yaga się skusiła. Nie powiem miałem ochotę na spróbowanie, jednak za często spotykam je jak już są wyklute, i w pamięci mam niesamowity "zniewalający" zapach, który trochę onieśmiela przed skosztowaniem. 9.6 23:26
    • Adam 86 #114 · Yaga ja to zawsze jak znajdę jajo w fazie jaja to biały środek jem na surowo 🤤 jak już wyrośnie wali zgniłymi jajami, padliną wtedy już nie jest smaczny, czarcie jaja to bomba zdrowia 🥳🌲👏👏👏🌲 10.6 00:00
    • panterka13 #99 · Witam serdecznie, pieknie. Szkoda ze ja nie moge na spacer wyjsc, w holandii tu gdzie jestem brak lasow, i zakazy. A do polski, lipiec, może lipiec 😪 10.6 04:14
    • AWERS #33 · Aleee jaja :)
      Dwa to ok, ale jeszcze dwa i jeszcze dwa... :)) 10.6 07:36
    • Warmińska Grzybiarka #22 · Fantastyczne znalezisko! Gratuluję, ale do ust to ja bym tego nie włożyła:-)) 10.6 08:22
    • Fungia #10 · Piszesz, że smak ,,nie powala", czy faktycznie jest ciut ziemisto-rzodkiewkowy?
      Pozdrawiam:) 10.6 09:57
    • Smoczyca #22 · Piękna sentencja 🧚‍♂️ 💚
      A czarcie jaja można ponoć marynować 🤔 tylko wtedy kilka by się przydało 🤔 bo jedno to by chyba tak bez sensu latało po słoiku 😉 no i wypadało by tym kogoś wcześniej poczęstować 👹 🤪 🤓
      Serdeczności 🥰 10.6 10:39
    • tazok #135 · Nieee , nie skuszę się 😁😁 10.6 11:35
    • Yaga #48 · Dzisiaj poczytałam sobie trochę o sromotniku smrodliwym.( tutaj strona dla zainteresowanych analicit.tius.pl ) .I tak zachęcona pojechałam sobie go dozbierać,pójdzie na nalewkę ku zdrowotności:).Teraz o walorach smakowych.Na surowo o niebo lepszy od smażonego(masło,sól).Faktycznie jak pytała Fungia,delikatny smak rzodkiewki,natomiast smażony już bez tego zapachu,a wyczułam taką wyraźną nutę aromatu ziemi.Konsystencja też mi nie odpowiadała.
      Dziękuję Wam za dopiski i miłe słowa:) 10.6 19:15
    • Yaga #48 · A dla Niki kompocik,o który prosiła(orzeźwiająco-wzmacniający).Myślę,że Nika podzieli się z Wami wszystkimi:).Smacznego:)
      Ps.Panterko wiem jak Ci ciężko bez obcowania z lasem,ale dasz radę:) 10.6 19:20
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Gratulacje 😀 a co to te jaja, to grzyby są? Czy ptasie jaja? 😂😂 10.6 19:26
    • Yaga #48 · Zenobio,z daleka wyglądały jak ptasie jaja.Jak kroiłam to bałam się,czy jakiego pisklaka nie przekroję😀 10.6 19:30
    • Zenobia ze Szczecina #64 · 😂😂😂 fajne 😂😂😂 10.6 19:35
    • Stanisław #143 · Jak pisze Yaga, surowe mają wyraźny zapach rzodkwi, po usmażeniu chyba zanika (na ile pamiętam). Jak znajdę, muszę spróbować na surowo. @ Yaga - obierałaś je tylko ze skórki, ze skórki i galaretki (ja tak robiłem), czy odrzucałaś też to ciemnozielone, zostawiając sam środek? 10.6 20:12
    • Yaga #48 · Stanisławie-na surowo tylko ze skórki i galaretki.
      smażone,tylko ze skórki.
      do nalewki,też tylko ze skórki. 10.6 20:44
    • Nika #96 · Yaga, dziękuję za eliksir. Pewnie, że się chętnie podzielę. Jest czarodziejski, to starczy dla wszystkich. Dobra, biorę się za robotę, powtarzając mantrę : leniu, leniu, opuść mnie 😉😘 11.6 10:12
    • Kikuś #48 · Jakiś koniec. Co ludzie jedzą?!?! 11.6 16:29
wczoraj
Yaga
doniesień: 49
(0/h) Las sosnowy,na obrzeżach brzozy,dęby,akacje.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witam:) Dzisiaj bardziej spacerowo niż grzybowo.Tuż po ulewie do lasu.Fajnie się chodziło,bo bez trzasku pod nogami i to cudne świeże powietrze.Grzybów rurkowych zero.Pod koniec przechadzki i nadchodzących grzmotach wypatrzyłam grzyba z góry podobnego do żagwi łuskowatej,ale z blaszkami(wertowałam internet,ale niczego nie mogę dopasować),łzawnika główkowatego i żagiew orzęsioną.Trzeba było brać nogi za pas,bo znów zaczęło lać i to porządnie.Jest nadzieja w tych deszczach:).Pozdrawiam:)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #49 · Łzawnik główkowaty i żagiew orzęsiona. 12.6 18:48
    • Yaga #49 · Widoczki i żuczek. 12.6 18:50
    • Yaga #49 · Miłego wieczoru Wam życzę i grzybowej niedzieli:) 12.6 18:52
    • Kikuś #48 · Nadzieja jest jak cholera. 10-14 dni po tym deszczu w las na kurki, usiatki i kozaki! Powodzenia Yaga! 12.6 19:01
    • Zapaleniec S-c #86 · Widzę że leśny zwiad był ,ładne fotki ja też życzę miłego wieczora i grzybowej Niedzieli :))) Zdrówka ! 12.6 19:01
    • roto1 #37 · Któraś Lepiota,wrzuć na bioforum. 12.6 19:05
    • Chytra Merry #156 · No pada więc będzie nareszcie co zbierać. A fotki fajna. 12.6 19:48
    • bosman #29 · Deszcz dał nadzieję na poprawę w lasach chociaż u mnie tylko krótkie i małe znowu opady, ale zawsze coś.Pozdrawiam wszystkich . 12.6 19:49
    • AWERS #34 · Na śląsku...
      Tychy grzmi i deszczowo, dobre znaleziska Yaga, taki nasz upór grzybowo-leśny, dla "ludzików" nie do ogarnięcia :) 12.6 19:50
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Fajne grzybki 😀 a żuczków gnojników ci u nas zatrzęsienie, trzeba przeskakiwać 😂😂
      Pozdrawiam 12.6 19:50
    • Emil.E. #208 · Wzajemnie miłego wieczoru i smacznej grzybowej w niedzielę.😃 12.6 20:26
    • Nika #96 · Piękne chabry 💙. Miłej niedzieli 😘 . A może twardziak tygrysi 🤔 12.6 20:33
    • Fungia #11 · We Wrocławiu też popadało. Dobrej nocy, dobrego tygodnia:) 12.6 22:55
przedwczoraj
Stanisław
doniesień: 144 / 14🏆
(0/h) Las liściasty z przewagą buka. W podelbląskich lasach wciąż nic - poza 3 drobnołuszczakami jelenimi (których nie zbieram i nie liczę) i kępką maślanek wiązkowych.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W tym lesie jest sporo pniaków, na których jesienią widywałem trochę łuszczaków zmiennych. Ale na razie ich nie ma, jak i nic innego. Tylko 50 min., bo od planów dłuższej wycieczki odwiodły mnie miliony wściekłych komarów:/.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #144 · Maślanka wiązkowa, która nie chciała okazać się łuszczakiem zmiennym... 11.6 20:37
    • Stanisław #144 · Kamuflaż... 11.6 20:38
    • Stanisław #144 · Pozdrawiam. 11.6 20:38
    • Chytra Merry #156 · Byłam w grabowym puszczu i nic. Ale mnie te dwa usiatki podpuscily. Jak popada to pewno coś się pojawi. Pozdrawiam 11.6 21:41
    • Jarek.N #13 · zawsze to coś - na pusto nie było. Brawo 12.6 11:07
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Też masz tam fajne bajora 😂 Pozdrawiam 12.6 13:08
    • Skrzypek #54 · Komary, no jeszcze nie doświadczyłem napadu, ale w naszych lasach bez komarów się nie obędzie.
      Żaba się tak ukrywa, że jej nawet komary nie znajdą. 12.6 14:45
    • Nika #96 · Pięknie i zielono :) 12.6 20:42
wtorek 8.CZE
Stanisław
doniesień: 143 / 14🏆
(6/h) Co tu dużo pisać... same żółciaki, poza tym nic, ale też dzisiaj na nic więcej się nie nastawiałem w chaszczach na skraju miasta. Oprócz znanego już stanowiska, na które się wybrałem, znalazłem w odległości 20m całkiem nowe - na zdjęciu. Oba stanowiska na martwych dębach. Liczę za 3 szt. - za każdy zebrany kilogram (a że wycieczka trwała pół godz., to taki wynik:).
... szerzej o tym grzybobraniu ... Mimo że żółciak ze zdjęcia już dość wyrośnięty, to całkiem miękki, po ściśnięciu aż sok wycieka - skąd on bierze tyle wody?

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #143 · Kolejne porównanie żółciaka - różnica 3 dni: 8.6 18:41
    • Stanisław #143 · Zbiór. Sporo pójdzie do zamrożenia, bo nie przerobię tego przecież... 8.6 18:43
    • Stanisław #143 · Po drodze tylko rulik nadrzewny: 8.6 18:44
    • Stanisław #143 · I wiciokrzew (pospolity? pomorski?). Pozdrawiam. 8.6 18:45
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Gratulacje 😀 będą kotleciki ! 8.6 20:15
    • Fungia #10 · Wiciokrzew przewiercień.
      Wydaje mi się, że żółciaki w tych temperaturach rosną szybciej.
      Pozdrawiam:) 8.6 20:17
    • seBapiwko #127 · Trafiłeś idealne. Mięciutkie i soczyste. Gratki.
      Co z nich zrobisz? 8.6 20:28
    • Chytra Merry #156 · Ale masz fajne miejsce na te żółciaki, rosną jak na drożdżach i takie ilości. Pozdrawiam 8.6 20:31
    • Nika #96 · Fajnie, że masz ciągle bogate zbiory żółciaka.. Pomimo, że mnie nie powalił na kolana smakowo, jestem fanką jego kształtu i koloru. 8.6 20:37
    • Jarek.N #13 · 3 Kilo kotleta - Brawo Stanisław. 8.6 21:23
    • Stanisław #143 · Dzięki wszystkim za taki odzew, bo to przecież tylko pośledni żółciak, choć fakt, że w dużej ilości - ale ludzie koszą już poważne ilości wartościowych rurkowych...
      @ Fungia - dzięki, podziwiam Twoją wiedzę o roślinach
      @ seBapiwko - pewnie jak zwykle zrobię coś a-la schabowe z niewielkiej ilości, a reszta pójdzie do zamrażarki na gorsze czasy
      @ Chytra Merry i inni - te miejsca na żółciaka to w dużej części efekt wałęsania się po lasach przez całą zimę i wiosnę i znajdowania takich przykładowo "styropianów" (starych żółciaków), które oznaczam pinezką na mapie: 8.6 21:45
    • Skrzypek #54 · Świetne porównanie wzrostu żółciaka. Cenna informacja dla zbieracza.
      Jednak drzewo nie wygląda na buka.
      Wiciokrzew - czy znaleziony w lesie ??? Dziko rosnący ? 8.6 23:35
    • Stanisław #143 · Dzięki Skrzypek za czujność, to oczywiście dęby, nie buki, coś mnie zaćmiło. Poprawię w głównym, żeby nie mącić. Wiciokrzew w lesie i nie-lesie, zaraz obok ogródki działkowe... 9.6 02:19
    • tazok #135 · Trzymamy kciuki za Twoje pierwsze "rurkowce" 😁😁 10.6 11:38
wczoraj
Grzybiarz2021 (bez logowania)
doniesień: ≥2
(2/h) Dwie nowe sztuki do letniej kolekcji w trakcie spacerów, tym razem przerośnięty koźlarz i całkiem świeży spory ceglak.
2021.6.12 16:25
czwartek 10.CZE
Grzybiarz2021 (bez logowania)
(1/h) Szybka wizyta w lesie "na skróty" do domu, a tu niespodzianka... Podgrzybek w czerwcu mimo takich upałów.
2021.6.10 14:32

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Jarek.N #13 · No no ciekawe. 10.6 16:44
    • Gucio #96 · Gratuluje. Jak Maj był deszczowy z umiarkowanym i temperaturami typowymi bardziej do września i wytworzyła się grzybnia na podgrzybki to po kolejnych deszczach nadal się pokazują. W lasach typowo podgrzybkowych to nic nowego.Sam bywało że zbierałem podgrzybki w czerwcu czy lipcu.Fajny okaz. 10.6 17:33
    • Akk] #72 · W Łódzkiem, podgrzybki o tej porze roku to standard. Jeśli jest wilgotno, to pierwszy rurkowiec który u nas rusza. Niestety póki co, jest strasznie sucho i mogę jedynie pozazdrościć.. Eeh 10.6 18:26