Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 29.MAJ
Stanisław
doniesień: 137 / 14🏆
(2/h) Łączone doniesienie z wczoraj i dziś, bo nie bardzo jest o czym donosić. Las liściasty i mieszany, znalezione wczoraj 4 drobnołuszczaki jelenie, dziś jeden drobnołuszczak i poza tym pustynia...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #137 · Jakiś dziwak na drzewie... 29.5 21:02
    • Stanisław #137 · Ślimak wcina czernidłaki, aż sam od nich poczerniał. 29.5 21:03
    • Stanisław #137 · Jakiś żylak? 29.5 21:04
    • Stanisław #137 · Łysostopek, którego podejrzewam o bycie niemiłym:) (Gymnopus hariolorum) 29.5 21:05
    • Stanisław #137 · Za to miły był ślimak, który dał się oszukać obietnicą sera, którego nie miałem:) 29.5 21:07
    • roto1 #37 · Ten na drzewie to Pluteus, może semibulbosus. 29.5 22:09
    • roto1 #37 · Ślimak wcina grzybówki. 29.5 22:24
    • roto1 #37 · To nie żylak,daj zbliżenie hymenoforu,może Steccherinum. 29.5 22:27
    • Jarek.N #12 · Stanisław dobre i to jak nic innego nie ma a jak widać na forum zaczyna się dobry czas. 29.5 22:50
    • Nika #95 · Coś i tak wybuszowałeś 😉. U mnie pogoda taka, że wyjść się z domu nie chciało... Nawet tańczące fontanny mnie nie skusily... 30.5 07:28
    • Stanisław #137 · @ roto1:
      - warto po tego Pluteusa pójść i zebrać?
      - oczywiście nie dyskutuję,
      - dałem zbliżenie cyfrowe - innych zdjęć nie mam: 30.5 11:37
    • roto1 #37 · Pluteusa jeszcze nie raz spotkasz, a ten ze zbliżenia to któryś z grupy Irpex/ Steccherinum. 30.5 12:06
    • Yaga #43 · Różnorodnie:)Łysostopka pospolitego wzięłam wczoraj na spróbowanie(piękny,grzybowy zapach),ale doczytałam,że może wywoływać dolegliwości żołądkowe,poszedł pod świerk,pozdrawiam:) 30.5 17:52
przedwczoraj
Stanisław
doniesień: 144 / 14🏆
(0/h) Las liściasty z przewagą buka. W podelbląskich lasach wciąż nic - poza 3 drobnołuszczakami jelenimi (których nie zbieram i nie liczę) i kępką maślanek wiązkowych.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W tym lesie jest sporo pniaków, na których jesienią widywałem trochę łuszczaków zmiennych. Ale na razie ich nie ma, jak i nic innego. Tylko 50 min., bo od planów dłuższej wycieczki odwiodły mnie miliony wściekłych komarów:/.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #144 · Maślanka wiązkowa, która nie chciała okazać się łuszczakiem zmiennym... 11.6 20:37
    • Stanisław #144 · Kamuflaż... 11.6 20:38
    • Stanisław #144 · Pozdrawiam. 11.6 20:38
    • Chytra Merry #156 · Byłam w grabowym puszczu i nic. Ale mnie te dwa usiatki podpuscily. Jak popada to pewno coś się pojawi. Pozdrawiam 11.6 21:41
    • Jarek.N #13 · zawsze to coś - na pusto nie było. Brawo 12.6 11:07
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Też masz tam fajne bajora 😂 Pozdrawiam 12.6 13:08
    • Skrzypek #54 · Komary, no jeszcze nie doświadczyłem napadu, ale w naszych lasach bez komarów się nie obędzie.
      Żaba się tak ukrywa, że jej nawet komary nie znajdą. 12.6 14:45
    • Nika #96 · Pięknie i zielono :) 12.6 20:42
wtorek 8.CZE
Stanisław
doniesień: 143 / 14🏆
(6/h) Co tu dużo pisać... same żółciaki, poza tym nic, ale też dzisiaj na nic więcej się nie nastawiałem w chaszczach na skraju miasta. Oprócz znanego już stanowiska, na które się wybrałem, znalazłem w odległości 20m całkiem nowe - na zdjęciu. Oba stanowiska na martwych dębach. Liczę za 3 szt. - za każdy zebrany kilogram (a że wycieczka trwała pół godz., to taki wynik:).
... szerzej o tym grzybobraniu ... Mimo że żółciak ze zdjęcia już dość wyrośnięty, to całkiem miękki, po ściśnięciu aż sok wycieka - skąd on bierze tyle wody?

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #143 · Kolejne porównanie żółciaka - różnica 3 dni: 8.6 18:41
    • Stanisław #143 · Zbiór. Sporo pójdzie do zamrożenia, bo nie przerobię tego przecież... 8.6 18:43
    • Stanisław #143 · Po drodze tylko rulik nadrzewny: 8.6 18:44
    • Stanisław #143 · I wiciokrzew (pospolity? pomorski?). Pozdrawiam. 8.6 18:45
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Gratulacje 😀 będą kotleciki ! 8.6 20:15
    • Fungia #10 · Wiciokrzew przewiercień.
      Wydaje mi się, że żółciaki w tych temperaturach rosną szybciej.
      Pozdrawiam:) 8.6 20:17
    • seBapiwko #127 · Trafiłeś idealne. Mięciutkie i soczyste. Gratki.
      Co z nich zrobisz? 8.6 20:28
    • Chytra Merry #156 · Ale masz fajne miejsce na te żółciaki, rosną jak na drożdżach i takie ilości. Pozdrawiam 8.6 20:31
    • Nika #96 · Fajnie, że masz ciągle bogate zbiory żółciaka.. Pomimo, że mnie nie powalił na kolana smakowo, jestem fanką jego kształtu i koloru. 8.6 20:37
    • Jarek.N #13 · 3 Kilo kotleta - Brawo Stanisław. 8.6 21:23
    • Stanisław #143 · Dzięki wszystkim za taki odzew, bo to przecież tylko pośledni żółciak, choć fakt, że w dużej ilości - ale ludzie koszą już poważne ilości wartościowych rurkowych...
      @ Fungia - dzięki, podziwiam Twoją wiedzę o roślinach
      @ seBapiwko - pewnie jak zwykle zrobię coś a-la schabowe z niewielkiej ilości, a reszta pójdzie do zamrażarki na gorsze czasy
      @ Chytra Merry i inni - te miejsca na żółciaka to w dużej części efekt wałęsania się po lasach przez całą zimę i wiosnę i znajdowania takich przykładowo "styropianów" (starych żółciaków), które oznaczam pinezką na mapie: 8.6 21:45
    • Skrzypek #54 · Świetne porównanie wzrostu żółciaka. Cenna informacja dla zbieracza.
      Jednak drzewo nie wygląda na buka.
      Wiciokrzew - czy znaleziony w lesie ??? Dziko rosnący ? 8.6 23:35
    • Stanisław #143 · Dzięki Skrzypek za czujność, to oczywiście dęby, nie buki, coś mnie zaćmiło. Poprawię w głównym, żeby nie mącić. Wiciokrzew w lesie i nie-lesie, zaraz obok ogródki działkowe... 9.6 02:19
    • tazok #135 · Trzymamy kciuki za Twoje pierwsze "rurkowce" 😁😁 10.6 11:38