Sezon grzybobrań 2000-2

Krótkie podsumowanie sezonu 2002

Macrolepiota konradii
Sezon wyjątkowo kiepski a na północy Polski wręcz bezgrzybny z racji długotrwałej suszy.

Na zachodzie i w centrum Polski w październiku obserwowało się prawdziwy festiwal kań (Macrolepiota procera), grzyb ten niesamowicie obficie wysypał i chyba tylko on.

Poza tym oczywiście tu i ówdzie w krótkich okresach grzyby się pojawiały. Najlepiej charakter tego sezonu oddają głosy na forum dyskusyjnym.


Krótkie podsumowanie sezonu 2001

Rok 2001 wydaje się dosyć typowym pod względem wysypu grzybów. Lato było dość suche i jego początek zawiódł, jedynie sporadycznie udawało mi się napotkać coś ciekawego do fotografowania. W czasie 3-tygodniowego urlopu miałem raptem 3 dobre dni na zdjęcia, na początku sierpnia. Co prawda w skali kraju lokalnie mogło być różnie. Wg wieści z forum dyskusyjnego grzyby jadalne pojawiły się wyjątkowo wcześnie i obficie bo już w pierwszej dekadzie czerwca.

Boletus edulis
Prawdziwy wysyp zaczął się dopiero w okolicach połowy września. Zupełnie nietypowa była skala urodzaju grzybów. Nieprawdopodobne ilości prawdziwków których skomasowany wysyp miał miejsce w przedziale 15-25 września - kolejny pod rząd wielce udany rok dla zbieraczy grzybów. Zasługa to chyba deszczowego i chłodnego sierpnia (druga połowa) i września. Ten intensywny sezon skończył się bardzo szybko, ostatnie bardzo obfite znaleziska były w pierwszej dekadzie października. Potem było zbyt sucho. W końcu października piersze przymrozki i zima, która bezapelacyjnie rozpoczęła się w końcu listopada / na początku grudnia, trzymała bez przerwy do połowy stycznia definitywnie kończąc sezon.

Krótkie podsumowanie sezonu 2000

Tricholoma populinum
W tym roku krzyżyk na sezon kładę wyjątkowo późno. 17.12 w czasie spaceru znalazłem w alei topolowej duże grzyby kapeluszowe gąsówka dwubarwna (Lepista personata), gąska topolowa (Tricholoma populinum) (fot. obok) i mleczaj topolowy (Lactarius controversus).

Sezon 2000 był dość nietypowy. Właściwie od kwietnia do połowy czerwca były niemal letnie temperatury i sucho. Dla odmiany koniec czerwca i lipiec oraz początek sierpnia były dość chłodne i deszczowe i przynajmniej na Dolnym Śląsku zaowocowało to prawdziwym wysypem grzybów i to także tych typowo jesiennych. Ten letni sezon ciągnął się od końca pierwszej dekady lipca, niemal do połowy sierpnia. Najwięcej fotek zrobiłem właśnie wtedy, był to bardzo udany grzybny okres i jedyny taki w tym roku. Niech za komentarz posłuży ten cytat z listu który otrzymałem:

Ubiegły rok w okolicach Krakowa był fantastyczny grzybowo. Grzyby zbieram od roku 1952 ( już wtedy rodzice brali mnie do lasu) ale nie pamiętam takiego wysypu prawdziwków. Zbieram głównie na Babiej Górze i w lasach kieleckich. Nie wychodziłem w tym roku z lasu ( lipiec, sierpień, październik) bez setki prawdziwków. Były takie dni,że prawdziwki zostawiałem z powodu braku miejsca w koszach i siatkach. To było coś nieprawdopodobnego... [Tadeusz Ruchlewicz]

Suchy sierpień, wrzesień i październik b. silnie ograniczyły wysyp jesienny i jedyne "konsumpcyjne" grzybobranie w miarę udane udało się wykonać w ostatniej dekadzie września po większych opadach. Stosunkowo sucha pogoda, ale z temperaturami raczej powyżej 0, utrzymywała się przez cały listopada. Nie dało to już masowego wysypu, ale pod względem grzyboznawczym było ciekawie i udało się nieco nafotografować mikologicznej drobnicy.

Copyright © 1999-2017 by Marek Snowarski – formularz kontaktowy/contact form
wersja publikacji 15.02.2017.www · ostatnio zmieniana/last modified 29.01.2004 · została utworzona/was created 13.11.1999
Zalinkuj tę stronę kodem (przykładowy tekst linku dostosuj do swoich potrzeb):
<a href="http://www.grzyby.pl/grzb2000.htm">Sezon grzybobrań 2000-2 - Grzyby Polski, Fungi of Poland grzyby.pl</a>