Sezon grzybobrań 1998

X.1998 - okolice Wrocławia

Pleurotus ostreatus
  Coraz mniej do fotografowania, przez litość o zbieraniu nie wspomnę. W końcu października znajduję pierwsze grzyby późnej jesieni: boczniaka ostrygowatego (Pleurotus ostreatus) (na fotografii) i zimówkę aksamitnotrzonową (Flammulina velutipes). W lasach sosnowych można znaleźć skórzaka purpurowoblaszkowego (Dermocybe semisanguinea). W końcu miesiąca znajduję duże i jaskrawo ubarwione *łysaki wspaniałe (Gymnopilus junonius).

10.10.1998 - okolice Wrocławia

Lycoperdon echinatum
  Szczyt tegorocznego sezonu. Trzeba stwierdzić, że jak i sezon tak i jego szczyt jest żałosny. Dość dużo podgrzybków złotawych (Xerocomus chrysenteron), ale ich nigdy pod bukami w lasach milickich nie brakuje. Znajduję nawet kilka prawdziwków (Boletus edulis), które dla odmiany są tu dość rzadkie. Całkiem nie dopisały w tym roku podgrzybki brunatne (Xerocomus badius). Robię jednak wiele ciekawych fotografii. W tym, fotogenicznej *purchawki jeżowatej (Lycoperdon echinatum) (na fotografii). Pojawiają się grzyby zaawansowanej jesieni: jadalna i smaczna gąsówka naga (Lepista nuda), łuskwiak złotawy (Pholiota aurivella, gołąbek czerniejący (Russula nigricans).

28-30.09.1998 - Puszcza Białowieska

Gyromitra infula
Armillaria ostoyae
  Krótki wypoczynek na drugim końcu Polski. Ten rejon ma tą ogromną zaletę, że nie znajduje się w zasięgu operatorów GSM - znakomicie zwiększa to jakość wypoczynku. Fotograficznie gorzej niż sobie obiecywałem. Niewiele gatunków, choć zrobiłem fotki dwóch workowców o ciekawym wyglądzie: *piestrzenicy infułowatej (Gyromitra infula) (na pierwszej fotografii) i *piestrzycy kędzierzawej (Helvella crispa). Wszędzie pełno opieniek (Armillaria mellea) (druga fotografia). Miejscowa ludność zwoziła je do skupu rowerami, takim sposobem, że worek przerzucają przez ramę a na kierownicy mają jeszcze dwa wiadra. W drodze powrotnej za Warszawą u przydrożnych sprzedawców widziałem szerszy asortyment, w tym zielonki i kurki.
19-20.09.1998 - okolice Wrocławia

Amanita muscaria
  Po tygodniu mniej lub bardziej intensywnych opadów i niskiej temperatury weekend pogodny choć dość chłodny. Czy są grzyby? Recepty jak znaleźć odpowiedz na to pytanie dają dwie szkoły [otwocka i falenicka :)]. Pierwsza poleca obserwację grzybiarzy, a ściśle rzecz biorąc samochodów zaparkowanych na parkingach leśnych i drogach wjazdowych - są ... to są i grzyby. Druga szkołą mówi, że grzyby są, gdy okoliczna ludność sprzedaje je na poboczach dróg. Ten weekend dobitnie pokazał, że rację ma ta druga szkoła. Na parkingach leśnych pełno, na poboczach pusto i prawdziwego wysypu nie ma. Jeśli nawet wytrwały grzybiarz napotkany w lesie: starszy wiekiem pan zbierający grzyby w panterce i dający mi dobre rady: "Panie, trzymaj się pan tej przecinki i 100 metrów zakosami w prawo i lewo", znalazł jedynie jednego prawdziwka - to możecie uwierzyć, że wysypu nie ma.
Boletus edulis
  Weekend był jednak ciekawy z kilku względów. Po pierwsze fotograficznie. Zrobiłem fotki ponad 30 gatunków w tym ponad połowa nie jest jeszcze obecna w tym atlasie. Udało mi się sfotografować olbrzymią grupę wyjątkowo dorodnych muchomorów czerwonych (Amanita muscaria). Ten fotogeniczny gatunek szczególnie obficie owocuje na początku jesieni. Pewną anomalią w stosunku do poprzednich lat jest rozpoczęcie się masowego wysypu opieniek (Armillaria mellea). Zwykle w tych okolicach ich wysyp zaczyna się w połowie października - znacznie po masowym wysypie podgrzybków.
  Konsumpcyjnie też nie mogę narzekać, kilkanaście podgrzybków złotawych (Xerocomus chrysenteron) i brunatnych (X. badius), kilka koźlarzy (Leccinum scabrum) i kurek (Cantharellus cibarius) oraz jeden prawdziwek (Boletus edulis) wystarczyło dla przygotowania wyśmienitych grzybów na gęsto.
12.09.1998 - okolice Wrocławia

  Poprzedni tydzień ciepły i bez opadów. W sobotę krótki wypad, bo rozpadało się. Chyba niebawem zacznie się właściwy jesienny sezon na grzyby. Sporo różnych gatunków, głównie niejadalnych np. po raz pierwszy fotografuję m.i. silnie trującego *strzępiaka ziemistego (Inocybe geophylla) i *gnojankę żółtawą (Bolbitius vitellinus).
  Z jadalnych dość licznie młode czubajki czerwieniejące (Macrolepiota rachodes). Nie mają one aromatu czubajki kani (Macrolepiota procera) i wg mojej oceny nie warto się na nie łakomić. Licznie występowały podgrzybki złotawe (Xerocomus chrysenteron). Są dość stare, nie należą więc jeszcze do właściwego wysypu końca września. Obfite pojawienie się grzybów niejadalnych zwiastuje być może rychły początek sezonu.


04.09.1998 - okolice Wrocławia

  W niedzielę miało lać, wybrałem się więc do w sobotę sprawdzić czy coś rośnie :). Ogólnie mimo tego, że były opady, sucho. Kilka gatunków niejadalnych. W tym na poboczu leśnej drogi, w miejscu wilgotnym, masowo wysypały owocniki prawdopodobnie Galerulla conocephala.
  Na sezon trzeba jeszcze trochę poczekać.



VI/VII.1998 - podgrzybek czerwony i grzyby lata

Xerocomus rubellus
  Pojawom owocników sprzyjają liczne opady. Grzyby bez wody i wilgotnego powietrza nie mogą się rozwijać. Największą atrakcją czerwca było znalezienie podgrzybka czerwonawego (Xerocomus rubellus) (19.06), na fotografii obok. W końcu czerwca i na początku pojawia się wiele gatunków gołąbków, w tym jako pierwszy (28.06) gołąbek śmierdzący (Russula foetens), potem (05/11.07) między innymi gołąbek jadalny (Russula vesca), gołąbek grynszpanowy (Russula aeruginea) i oczekiwane kurki (Cantharellus cibarius) oraz podgrzybki zajączki (Xerocomus subtomentosus) i koźlarze babki (Leccinum scabrum). Licznie pojawiają się (12/19.07) też olszówki (Paxillus involutus).
  Ku mojemu zaskoczeniu przywiozłem bardzo dużo fotografii grzybów z pobytu w Kołobrzegu w ostatnich dniach lipca. W tym liczne gołąbki (Russula), zasłonaki (Cortinarius) i po raz pierwszy tam widziane, masowo występujące jadalne płachetki kołpakowate (Rozites caperatus).
  Zaraz po powrocie. Cały sierpień aż do drugiej dekady września to była "pora sucha". Bez grzybów.
V.1998 - nieliczne grzyby wiosenne

Laetiporus sulphureus
  W przeciągu maja znajduję nieliczne grzyby wiosenne, wszystkie w lasach liściastych łęgowych. A więc 17.05 wieruszkę która wydaje się być gatunkiem dzwonkówka mącznowonna (Entoloma saepium) i kruchaweczkę zaroślową (Psathyrella candolleana). W końcu miesiąca (25.05) zaczynają się pojawiać łuskowce jelenie (Pluteus atricapillus) bardzo liczne też w czerwcu. Do tego kilka gatunków drobnych czernidłaków (Coprinus), pieniążnicę szerokoblaszkową (Megacollybia platyphylla) i żagiew wiosenna (Polyporus ciliatus). W końcu miesiąca pojawiają się też wspaniale ubarwione duże owocniki żółciaka siarkowego (Laetiporus sulphureus), na fotografii obok.
IV.1998 - poszukiwania smardzów

Mitrophora semilibera
  Postanowiłem znaleźć tej wiosny jakieś miejsce gdzie rosną smardze. Jest to zadanie dość trudne, raz że są u nas stosunkowo rzadkie, dwa że wg atlasów rosną prawie wszędzie i w najdziwniejszych miejscach -- no ale gdzie?
  W ogóle pierwszymi zdjęciami jakie grzybów jakie mogłem wykonać w tym roku sprzętem specjalnie zakupionym pod te potrzeby były wykonane 18.04 w Świeradowie zdjęcia pniarka obrzeżonego (Fomitopsis pinicola). Mimo usilnych poszukiwań w różnych lokalizacjach smardzy nie znalazłem. Udało mi się jedynie znaleźć (26.04,01.05) pokrewny gatunek mitrówkę półwolną (Mitrophora semilibera), na fotce obok. W przyszłym roku poszukiwania będę musiał rozpocząć na początku kwietnia (teraz przeszkodziło mi przeziębienie) i w kilku nowych, wytypowanych lokalizacjach. Co ciekawsze kolega doniósł mi poniewczasie, że widział liczne smardze na ogródkach działkowych :).
Copyright © 1998-2017 by Marek Snowarski – formularz kontaktowy/contact form
wersja publikacji 15.02.2017.www · ostatnio zmieniana/last modified 06.01.1999 · została utworzona/was created 21.09.1998
Zalinkuj tę stronę kodem (przykładowy tekst linku dostosuj do swoich potrzeb):
<a href="http://www.grzyby.pl/grzb1998.htm">Sezon grzybobrań 1998 - Grzyby Polski, Fungi of Poland grzyby.pl</a>